|
2008-04-17 20:06
Podczas rozmowy na gg z pewną osobą dowiedziałem się pewnej ciekawej rzeczy o której zaraz napisze... na wstępie chciałem przedstawić ładnie obrazującą ten temat historyjkę:
... Zbankrutował w wieku 31 lat. Przegrał w wyborach legislacyjnych w wieku 32 lat. Ponownie zbankrutował w wieku 34 lat. Przeżył śmierć ukochanej osoby w wieku 35 lat Doznał załamania nerwowego w wieku 36 lat Przegrał wybory w wieku 38 lat. Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 43 lat. Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 46 lat. Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 48 lat Przegrał w wyborach do Senatu w wieku 55 lat. Doznał porażki w staraniach o stanowisko wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych w wieku 56 lat. Przegrał w wyborach do Senatu w wieku 58 lat Został prezydentem Stanów Zjednoczonych w wieku 60 lat ... Człowiek o którym mowa, który nieustannie "przegrywał" tak naprawdę dzięki tym doświadczeniom umiejętnie i systematycznie dochodził do wyznaczonych celów, osiągał sukces, osiągał to czego pragnął. Czyli można by rzec, że dla człowieka sukcesu nie ma czegoś takiego jak porażka, nie zna on tego pojęcia. To co jest nazwane porażką jest niczym innym jak doświadczeniem, kolejnym stopniem, kolejnym poziomem osiągniętym w drodze na szczyt. Zastanawiałem się jakby to najlepiej zobrazować o czym myślę...może tak: porażka -----> doświadczenie -----> poziom ----->cel = sukces Czyli gdy pojawia się porażka na drodze do celu, tym samym pojawia się kolejne doświadczenie czyli tym samym osiąga się kolejny, wyższy poziom i tym samym gdy ten poziom jest już na tyle wysoki, że w pewnym momencie osiąga się cel czyli po prostu sukces :) Ale nie chodzi o to że jest tzw porażka i na tym koniec, trzeba się do niej odpowiednio dostosować i poznać ją po czym wyciągnąć odpowiednie wnioski. A żeby odpowiednio wyciągnąć z tej porażki wnioski należy zadać sobie kilka pytań: 1. Co robię źle? 2. Czy potrafię to robić lepiej? 3. Co zrobić abym to robił lepiej? Przypuszczam, że tak właśnie myślą ludzie sukcesu, czego oczywiście nie mogę wiedzieć bo nie wiem co w ich głowach siedzi, jedynie mogę się domyślać :) Przeczytaj więcej o sukcesie - kup e-booka: ![]() ![]()
kategoria:
Sukces
Komentarze (1)
Kategorie
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2011-05-23 18:02
fundusze inwestycyjne do wpisu:
Moje myśli
Też taki jestem, najpierw pieniądze, później kobiety.
2011-05-21 22:13
pożyczki - chwilówki do wpisu:
Mój władca moim przyjacielem
Pewnie że tak, ale ważne też aby nie zawróciły w głowie.
2011-05-21 06:05
karty kredytowe. do wpisu:
Mój władca moim przyjacielem
Pieniądze to ważna rzecz i naprawdę mogą dać szczęście.
Ulubione blogi
|
Ciekawe spostrzeżenia, mnie udało się już osiągnąć finansowy sukces jeśli porównam się z 99% naszej populacji. Ciężko było, oj
ciężko. skomentuj